Orientalny krem marchewkowy

Kremu marchewkowego nigdy nie lubiłam, aż nadszedł ten dzień … Obudziłam się ze szczerym przekonaniem, że muszę go zrobić, że tylko dzięki niemu poczuję Indie. Nie wiem skąd to przekonanie, ale czytam „Cień góry” i tak bardzo pragnę poczuć jak pachnie orient, że pomysł ten wydał mi się idealny …

Nie rozczarowałam się. Orientalny krem marchewkowy – pachnie i smakuje orientem. Pikantny, rozgrzewający … czerwone słońce o zachodzie dnia na talerzu. Krem mnie nie zawiódł ale „Cień góry” niestety tak… Jest jakby mało autentyczny, tak jak „Shantaram” uwiódł mnie po kilku pierwszych stronach tak tym razem rozczarowałam się ogromnie, tymczasem … Jeszcze troszkę stron mi pozostało, kto wie może D.G. Roberts jednak mnie uratuje….

Jeżeli nie macie książki to koniecznie zróbcie ten krem, a popędzicie do księgarni po „Cień góry”.

dsc_1180

Składniki: 

1 kg marchewki

4 pomarańcze

3 pikantne papryczki

2 ząbki czosnku

2 cm imbiru

1 litr bulionu warzywnego

1 puszka mleka kokosowego

2 łyżki garam masala

łyżeczka suszonego lubczyku

2 łyżeczki papryki pikantnej

2 łyżeczki papryki wędzonej

łyżka oleju

sól, pieprz

PRZYGOTOWANIE: 

  1. Imbir, czosnek oraz papryczki drobno siekamy. Marchewkę kroimy w plasterki, pomarańcze filetujemy tak, aby nie utracić ani jednej kropli soku. Jeżeli nie chce Wam się męczyć z pomarańczami – kupcie dobrej jakości sok pomarańczowy – dwie szklanki.
  2. W garnku w którym chcemy ugotować krem podgrzewamy olej, wrzucamy imbir, czosnek oraz papryczki. I odrobinę podsmażamy, tak aby czosnek zbrązowiał. Dodajemy marchew oraz pomarańcze, dolewamy wody do wysokości warzyw. Dodajemy przyprawy z wyjątkiem garam masali oraz lubczyku. Gotujemy do miękkości marchewki. Dodajemy mleko kokosowe. Blenderujemy wszystko na gładki krem. Powinien być bardzo, bardzo gęsty – dodajemy bulion warzywny, aby nadać odpowiednią konsystencję. Zagotowujemy wszystko i na sam koniec dodaje garam masalę.
  3. Proponuję podać z prażonymi migdałami, pestkami dyni oraz serem gorgonzola. Posypujemy suszonym lubczykiem.

Smacznego!

dsc_1191

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s